| Owocowa Akademia zaprasza |
CHÓR „A VISTA” W FILHARMONII NARODOWEJ Dnia 10 listopada 2008r. - w przededniu 90-tej rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości, w gmachu Filharmonii Narodowej w Warszawie, odbył się uroczysty koncert podsumowujący II edycję Ogólnopolskiego Programu Rozwoju Chórów Szkolnych „Śpiewająca Polska”. Czytaj więcej ... |
Ad vocem „Szanowni Państwo” Długo zbierałem się z napisaniem tych kilku słów odnośnie podziękowań Pana Burmistrza z numeru 18/284/08 „Nad Zagożdżonką”, zastanawiając się „czy warto?” Czytaj więcej ... 43 opinie |
Święto Niepodległości w „ ZIELONYM”. Z okazji 90 rocznicy Święta Niepodlegości z Zespole Szkół Ponadgimnazjalnych Nr 2, im. Jędrzeja Śniadeckiego w Pionkach odbyła się 07 listopada 2008 roku patriotyczna uroczystość poświęcona temu wydarzeniu. Czytaj więcej ... |
„CZERWONE” UCZCIŁO 90-TĄ ROCZNICĘ W ramach obchodów 90. rocznicy odzyskania niepodległości w Zespole Szkół Ponadgimnazjalnych Nr 1 w Pionkach odbył się II Szkolny Konkurs Pieśni i Poezji Patriotycznej. Czytaj więcej ... |
Przykuli się do psich bud Dwukilogramowy łańcuch i tylko dwa metry kwadratowe wolności - tak często wygląda życie psów przykutych łańcuchem do budy. Czytaj więcej ... |
Wolimy na światłach Sześciu na dziesięciu Polaków popiera pomysł jeżdżenia na światłach mijania przez cały rok. 35 proc. nie uznaje takiej konieczności. Czytaj więcej ... |
|
Placówki oświatowe i sportowe
|
|
|
|
|
|
|
|
| Co by było gdyby nie kupiono "Pronitu" ? |
 | Zakup majątku PRONITU przez miasto nie jest łatwy do jednoznacznej oceny .Dlaczego ? Ponieważ cały majątek PRONITU był własnością Skarbu Państwa. Syndyk masy upadłościowej zgodnie z prawem upadłościowym ma zaspokoić wierzycieli wymienionych w spisie wierzytelności , kolejno według grup 1-6.
W ramach zaspokajania wierzycieli Syndyk PRONITU dokonywał sprzedaży elementów majątku upadłego pobierając przy tym należną sobie prowizję 5-10 % ( tak wynika z ustawy Prawo Upadłościowe ). Ale co by się stało , gdyby część majątku upadłego pozostała nie sprzedana ?W konsekwencji trafiłaby do Skarbu Państwa , a więc pod nadzór Starostwa , a ten przekazałby Miastu Pionki , a więc miasto miałoby majątek bez potrzeby jego zakupu. Oczywiście kiedy miałoby to nastąpić zależałoby od decyzji Sądu Gospodarczego nadzorującego przedmiotową upadłość. Wiązałoby to się z zamknięciem upadłości , a ta do chwili obecnej jest nie zakończona ! Co miasto Pionki zyskało na zakupie części PRONITU ? Moim zdaniem bardzo niewiele za 14 mln zł. Większość zakupionych terenów to tereny leśne , a nie budowlane. Co to oznacza ? Oznacza , że każda inwestycja przemysłowa ( budowlana ) musi odbywać się na terenach budowlanych , przekształcenie terenów leśnych w tereny budowlane wymaga zgody Ministra Ochrony Środowiska. Rzadko taką decyzję się uzyskuje i jest ona bardzo kosztowna : są to miliony złotych. Powoduje to że inwestycje na tych terenach stają się nieopłacalne. Jest więc mało prawdopodobne że tereny po pronitowskie będą odlesione ( nie mylić z zaprzestaniem gospodarki leśnej! ) tym bardziej , że jest to teren przylegający do obszaru NATURA 2000 - za co należy "podziękować " UE ! Większość terenów po pronitowskich budowlanych została rozdysponowana , w niewielkim stopniu poprzez sprzedaż , większość > poprzez dzierżawę. Taki stan rzeczy powoduje że dzierżawcy w niewielkim tylko stopniu inwestują w infrastrukturę dzierżawy , a gdy doprowadzą do jej wyeksploatowania to umowy dzierżawy rozwiążą. Miastu pozostaną więc ruiny , a dzierżawy jak sądzę zaspokajają jedynie bieżące potrzeby miasta ( podatki, itp ) , a co z kredytem do spłacenia ? Inną sprawą jest , jaka ta infrastruktura jest : przestarzała sieć elektroenergetyczna , wodna , ciepłownicza , kanalizacyjna ( ale tylko w niewielkiej części , bo jej nie ma na całym terenie ). Budynki i urządzenia produkcyjne są w stanie agonii technicznej. Sztandarowe wytłumaczenie potrzeby tego zakupu to ciepłownia , ujęcia wody i oczyszczalnia ścieków ; wszystkie wymagają bardzo dużych nakładów finansowych. Jak więc tę "żabę" teraz zjeść ? Odpowiedź na to pytanie wymaga dobrej woli wielu mądrych ludzi. Czy Pionki na nich stać - myślę że tak. A czy upadłość PRONITU była konieczna ? Myślę że nie . Wtedy po kolejnym oddłużeniu przez Skarb Państwa, notabene zakup ZPS-u też finansował Skarb Państwa, część majątku : ciepłownię , ujęcia wody , oczyszczalnię ścieków można by skomunalizować itd. ale to już "inna bajka " może o tym kiedyś jeszcze napiszę. Ryszard
admin, 27-10-2008, odsłon: 1041 |
Komentarze marlon (27-10-2008, 17:09:43) "NATURA 2000 - za co należy "podziękować " UE !"
Z tego co kojarzę (jeśli się mylę to mnie ktos poprawi) to swego czasu radni chcieli przyłączenia tych terenów do Natury 2000 co ograniczyło możliwosci ściagania inwestorów do Pionek.
Mateusz (27-10-2008, 17:14:11) Z tego, co pamiętam, to ta sprawa została przegapiona przez władze na początku tej kadencji.
obserwator (27-10-2008, 21:39:56) Rysiu ma racje niech każdy wybuduje sobie w domu piec kaflowy na drzewo ...Tyle jest go na pronicie że kazdemu wystarczy na dziesięć lat...I po co było kupowac ciepłownie ...Same pieniążki by leciały do kasy miasta z naszych podatków ...5 mln rocznie .....A tak to burmistrz musi węgiel kupować ....I kase wydawać zamiast na tunel i kasyno to na nasze wygody...
RYSZARD (30-10-2008, 23:06:56) A.V. OBSERWATOR.
Dziwi mnie Twoja uszczypliwość. Być może wynika z niezrozumienia tego co napisałem.
Jeżeli tak to spróbuję to krótko wyjaśnić.
Zgodnie z obowiązującym prawem energetycznym w przypadku Pionek to na wytwórcy
( w większości ) ciąży obowiązek dostarczania energii cieplnej do odbiorców.
Cały proces przebiega zgodnie z taryfą energetyczną zatwierdzaną przez URE. Syndyk masy może nie posiadać taryfy , ponieważ może prowadzić działalność gospodarczą tylko w wyjątkowych przypadkach i po kosztach własnych ( non profit ).
A co z tego wynika dla odbiorców ciepła , mieszkańców Pionek ?
To , że jest zupełnie obojętne kto im będzie dostarczał ciepło : syndyk czy miasto. Koszty ciepła będą zbliżone ( bez remontu kotłów ).
Ale w przypadku , gdyby wytwórcą ciepła byłby syndyk to na nim spoczywałby obowiązek utrzymania ruchu kotłowni , w tym remonty kotłów. Poważnych remontów kotłów by nie zrobił ze względu na brak środków finansowych i prawnych , musiałby więc sprzedać kotłownię za cenę pomniejszoną o koszt remontów.
I wtedy należało kupować kotłownię !
Dodatkowo wyjaśniam , sądzę że koszty dzierżawy kotłowni przez miasto były uwzględnione w taryfie jaką miało miasto. Tak więc nie można mówić o oszczędnościach wynikających z faktu posiadania tejże kotłowni przez miasto , ponieważ za dzierżawę zapłacili i tak odbiorcy ciepła.
Inaczej wygląda sytuacja ,gdy dostarczycielem ciepła byłaby inna firma . Firma musi generować zysk !
Reasumując , moim zdaniem zakup majątku Pronitu przez Miasto Pionki w 2005 r był błędem.
Marcin_z_Radomia (31-10-2008, 10:20:22) Ryszard!!!! Własnie syndyk wyłanczal wode , cieplo itd. Więc nie pisz bzdur!!!! Nie tylko nie placil podatkow do miasta to jeszcze szantazowal mediami miasto. W tej sprawie była nawet w pionkach ekipa "Sprawy dla reportera' . Najpierw zapoznaj sie z historia a potem pisz
RYSZARD (31-10-2008, 16:25:23) A.V Marcin z Radomia.
A czy wiesz dlaczego syndyk wyłączał( tak jest po polsku ) wodę .
Bo miasto nie płaciło ! itd.
A jak nie płacił podatków to dlaczego ...?
Myślę , że to jestem świadkiem prawdziwej historii a nie Ty .
RYSZARD (31-10-2008, 16:53:14) A. V. Marcin z Radomia.
A ile miasto Pionki straciło na nie zapłaconych podatkach za teren Pronitu ,który nabyło za tak horrendalnie wysoką cenę ?
Przypominam za grunty leśne , a te budowlane w większości zabudowane lub drogi , tylko jedna duża działka po Budochemie ( 8 ha BA ) nadaje się do poważniejszej inwestycji , choć
i ta jest nie uzbrojona w media.
Miasto do chwili obecnej nie ma operatu leśnego , nie może więc prowadzić gospodarki leśnej , itd ...
Powtarzam moim zdaniem to ja jestem świadkiem historii , a Ty co najwyżej tylko widzem "Sprawy dla reportera".
RYSZARD (31-10-2008, 17:48:42) A dlaczego nasze miasto chce obecnie inwestować w kanalizację kanału nr 1 ?
A dlaczego nie biorą w tym udziału obecni dzierżawcy terenu ?
Słyszałem wyjaśnienie , brzmiało ładnie , ale czy znajdzie się inwestor , który będzie chciał inwestować na dawnym wydziale PA , nawet gdy będzie już kanalizacja ?
Przekwaszone budynki, dziurawe dachy , rozpadające się okna i drzwi , wilgoć i grzyb.
A może miasto zajęłoby się najpierw tą górką - prezentem , którą podobno kupiło ?
ekspert (31-10-2008, 18:16:56) Ryszardzie chyba nie znasz zasadniczych powodów dlaczego kupiono Pronit
Przybliżę Państwu i Tobie Ryszardzie okoliczności tej transakcji. Jeśli ktoś ma jakieś wątpliwości polecam http://bip.pionki.pl/upload/pi05_p049.doc
Gazeta Wyborcza 2005-08-05
Pionki kontra tajemnicza spółki
Jak pisaliśmy wczoraj, PWCh są zainteresowane zakupem części terenu Pronitu, w tym oczyszczalni, ciepłowni i ujęć wody. Tymczasem władze Pionek obawiają się, że spółka będzie miała monopol na dostawy wody i ciepła. Samorządowcy nie ufają także dwóm członkom władz PWCh: Janickiemu, niegdyś doradcy ministra zdrowia Mariusza Łapińskiego, i byłemu dyplomacie bułgarskiemu, który w firmie jest przewodniczącym rady nadzorczej. Niepokoi ich także fakt, że PWCh została zarejestrowana kilka dni temu i jest zupełnie nieznana na rynku. http://miasta.gazeta.pl/radom/1,48201,2856980.html
‘’Tak naprawdę to jest nasza pierwsza szansa , żebyśmy kupili ten majątek. Mnie chodzi generalnie o media i prawdopodobnie jest to nasza ostatnia szansa. Uważam, że jesteśmy w komfortowej sytuacji, że ta cena jest taka niska, że tę cenę ktoś wynegocjował za nas. Jestem przekonany, że jeżeli byśmy chcieli kupić ten majątek pół roku temu , dwa miesiące temu my takiej ceny byśmy nie wynegocjowali. ‘’
Powiedział Radny Łukasz Śmietanka obecny wiceburmistrz argumentując za zakupem Pronitu !
Mam nadzieje, że obecne władze nie doprowadzą do zagrożenia przed jakimi ochroniły nas byłe władze z byłą Rada Miasta. Majątek Pronitu kupiono praktycznie jednogłośnie, gdyż każdy widział w tym szansę rozwoju miasta i jestem za tym by tej szansy nie zmarnować.Ale jak widać brniemy w złym kierunku...
RYSZARD (31-10-2008, 19:13:35) A.V. EXPERT
Jako mieszkaniec Pionek słyszałem przedstawioną przez Ciebie informację , w którą w dziwny sposób zaangażowane były też media.
Historia o tajemniczej spółce przypomina przez lata opowiadaną historię o czarnej wołdze ...
Jeżeli nawet taka spółka istniała , to co z tego wynikało dla Pionek ?
Niechby kupiła te resztki po Pronicie !
Dla miasta to przecież lepiej , miałoby jednego inwestora i kasę z podatków.
Straszenie mieszkańców , że obca spółka wyzyska miasto jest bajką.
W jaki sposób miałaby to zrobić ? Byliby przecież w tym samym miejscu co obecnie Urząd Miasta Pionki. Musieliby zagospodarować to co kupili. A kupiliby niewiele ,o czym już pisałem. Kupując ujęcia wody , oczyszczalnie ścieków i kotłownię zmuszeni by zostali do dostarczania tych mediów 9 nakaz ), a w konsekwencji do inwestycji , natomiast wysokość opłat za wodę , ciepło , ścieki regulują przepisy URE ( o tym też pisałem ).
Pewnie ceny te by wzrosły , ale nie tak bardzo jak sądzę.
Moim zdaniem spółka ta z góry skazana była na upadłość , tym bardziej , że nie było już odbiorcy pary , a co za tym idzie zaburzony został cały system elektroenergetyczny.
Na zakończenie przypomnę tylko , że próby działalności niezależnych firm na polu elektroenergetycznym nie powiodły się : Pronibel upadł , Domont zrezygnował.
Gdyby było to takie łatwe ....?
Darek (31-10-2008, 21:17:04) Panie Ryszardzie, czytałem Pana wypowiedzi z pewnym politowaniem znajomości przez Pana tematu, ale ostatni wpis sprowokował mnie do napisania kilku słów. Nie można publicznie podawać informacji w konkretnym temacie jeśli posiada się minimum wiedzy. Myślę że znam ten temat dość dobrze ponieważ swego czasu prowadziłem szereg rozmów z panem burmistrzem Włodarczykiem, a później panem Janeczkiem.
Tajemnicza spółka nie była czarną wołgą lecz grupą osób, która widziała możliwość zarobienia na mediach wcale może nie małe pieniądze. Powinien Pan wiedzieć zabierając w tym temacie głos że podstawowym obligatoryjnym obowiązkiem władz miasta jest zapewnienie mieszkańcom podstawowych mediów jak woda, ciepło i odprowadzenie ścieków. Myślę ze tego Pan nie wie. Stawianie sprawy że zakup Pronitu wraz z mediami byłoby dobrym rozwiązaniem dla miasta jest dość cyniczne.
Pisze Pan że kupując majątek „musieliby zagospodarować to co kupili”, oraz ze „zmuszeni by zostali do dostarczania tych mediów….a w konsekwencji do inwestycji”. W takim razie pytanie – a kto by ich do tego zmusił ? Prowadzić gospodarkę cieplną, czy wodno – ściekową można wtedy gdy się posiada na to koncesję. Zapewniam Pana że ci panowie tego nie posiadali i nie mieli najmniejszego zamiaru zajmować się ta profesją. Pamiętam jak dziś co mówił pan Janeczek i Mazur, którzy prowadzili rozmowy z tym potencjalnym kupcem. Kupiec powiedział – panowie to wy musicie zabezpieczyć miastu wodę i ciepło i nie straszcie mnie podatkami bo na kolanach przyjdziecie żeby to wydzierżawić, a w kosztach dzierżawy wliczę sobie podatki i jeszcze sporo zostanie. Proszę porozmawiać z byłymi burmistrzami czy tego Panu nie potwierdzą.
Darek (31-10-2008, 21:17:33)
Tak więc to miasto musiałoby dzierżawić, utrzymywać w stanie technicznym, ale problem byłby już co do jakichkolwiek inwestycji jeśli nie byłby to majątek gminy. Prawnie nie możliwe. Byłaby to sytuacja patowa. Znając dokładnie Pronit i jego uzbrojenie jak i możliwości terenowe miasta chyba zgodzi się Pan że nie byłoby alternatywy wybudowania ciepłowni, oczyszczalni czy ujęcia wody w innym miejscu niż te gdzie się obecnie znajdują obecnie te źródła. I przekonany jestem że już w tej chwili gdy sypie się ciepłownia, oczyszczalnia i ujęcie wody miasto zmuszone by było kupić tylko ten majątek i być może po cenie wcale nie mniejszej jak to zrobiono, ale bez 400 ha terenów oczywiście i budowlanych i leśnych. Dotychczasowe koszty dzierżawy może by stanowiły drugie tyle co zakup w 2005 r. A kto by za to wszystko zapłacił, oczywiście mieszkańcy.
Jeszcze jedno. Jeśli podaje Pan publicznie pewne informacje wynikające z przepisów prawa to należy najpierw je sprawdzić. Zapewniam Pana że ceny dostaw wody jak i ceny odprowadzania ścieków nie zatwierdza prezes URE i nie ma na to wpływu.
RYSZARD (31-10-2008, 22:08:17) A.V Darek
Już raz to napisałem napiszę Panu jeszcze raz.
Zgodnie z obowiązującym prawem energetycznym na wytwórcy ciąży obowiązek dostarczania energii cieplnej do odbiorców. Zakup środka produkcji energii jakim jest ciepłownia z istniejącymi już odbiorcami narzuca konieczność jej produkowania i w miarę posiadanych magistrali przesyłowych do dostarczania przedmiotowej energii tymże odbiorcom.
Tak więc jeżeli domniemana spółka kupiłaby ciepłownię musiałaby spełnić określone prawem wymagania . Za niespełnienie tych wymagań groziłaby odpowiedzialność karna władzom spółki.
Darek (02-11-2008, 13:02:54) Ja również raz napisałem i napiszę raz jeszcze że spółka „krzak” nie miała zamiaru, najmniejszego zamiaru zajmować się działalnością gospodarczą. Proszę sprawdzić bezpośrednio u osób które brały udział w rozmowach.
Dyskusja nad tym że przepisami prawa wymusiłby ktokolwiek na tej spółce produkcje ciepła jest dalej bezprzedmiotowa. Po pierwsze to trzeba mieszkać w państwie prawa, a tu chyba nam jeszcze daleko. Po drugie syndyk jako właściciel z urzędu całego majtku Pronitu przez pięć lat nawet nie myślał tym się zajmować. Najpierw znalazł jakąś dziwną firmę, a później miasto z konieczności musiało prowadzić tą działalność we własnym zakresie bo nie było innego wyjścia.
Przepisami prawa nie da się ogrzać miasta, a mieszkańcy gdy byłoby zimno nie poszliby do spółki tylko do Burmistrza i Rady Miasta.
|
|
 | Zapraszamy do współpracy! Pokaż swoje zdjęcia i filmy pionkowskim Internautom Wyślij je na adres :foto@pionki.org Z przyjmnością opublikujemy Wasze zdjęcia na stronach naszego serwisu. |
|
|
|
|
|
|
Witaj, nie jesteś zalogowany.
Zaloguj się
|
Mariusz Grotkowski Skype: Mariusz.Grotkowski Tel.: 0501-453-129 news@pionki.org numer GG: 2075097 |
Zaprezentuj swoje zdjęcia innym ! |
|